Milion złotych odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu po szczepionce

szczepienia

Rodzice dziecka domagają się od Skarbu Państwa 1 mln zł odszkodowania i dożywotniej renty dla dziecka w wysokości 2 tys. zł miesięcznie. 

Pozew wpłynął do Sądu Okręgowego w Warszawie. U dziecka wystąpiła gruźlica poszczepienna.

„Rodzice, których dziecko doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu na skutek szczepień, zamierzają wykazać odpowiedzialność Skarbu Państwa za ten skutek. Są zdania, że skoro państwo wprowadziło obowiązek szczepienia dziecka w pierwszej dobie, a oni się do niego zastosowali, to państwo powinno wziąć na siebie za to odpowiedzialność. Rodzice uważają, że winę ponosi główny inspektor sanitarny, który w ogłoszonym kalendarzu szczepień zalecił szczepienia w pierwszej dobie. A na tak wczesnym etapie życia nie sposób ocenić, czy np. dziecko nie ma wrodzonego zapalenia płuc, które jest przeciwwskazaniem do szczepień” – mówi mec. Arkadiusz Tetela, pełnomocnik rodziców” – pisze rp.pl.

Czy państwo powinno płacić odszkodowania?

Według różnych zapowiedzi prognozuje się wysyp dzieci uszkodzonych przez szczepionki.

Najlepszym rozwiązaniem jest zastąpienie wadliwych szczepionek, naszymi rodzimymi. Jednak świat jest zbluzgany rządzą władzy, pieniądza i korupcji, dlatego odbudowanie branży szczepionek w Polsce, to temat nierealny obecnie.

Państwo to my naród i przedsiębiorstwa. Jego rolą jest opieka nad całym narodem, dlatego powinno brać odpowiedzialność za produkty, wyprodukowane przez państwowe firmy.

Jeżeli są wadliwe należy je ulepszyć lub wycofać ze sprzedaży. Osobom, które w jakiś sposób doznały uszczerbku, należy się odszkodowanie.

To są uczciwe zasady.

Każdy właściciel firmy odpowiada za swoje produkty i usługi.

Jednak szczepionki sprzedawane w Polsce nie należą do spółek skarbu państwa.

Dlaczego więc państwo, czyli my, mamy płacić za uszkodzenie drugiego człowieka przez szczepionki?

Nie dyskutuję tutaj, czy należy się odszkodowanie, czy nie.

To jest oczywiste.

Jeżeli dziecko doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu, to należy się rodzicom i miesięczna renta i pokrycie kosztów opieki zdrowotnej i odszkodowanie.

Tu nie ma dyskusji.

Jednak za to wszystko powinien płacić producent szczepionki, czyli koncern farmaceutyczny.

Taka jest kolej rzeczy: sprzedajesz wadliwy produkt, to ulepsz go, wycofaj z rynku, a za błędy płać.

Tymczasem w Polsce jest absurdalna wręcz mafijna sytuacja.

Politycy wyprodukowali ustawy, które działają przeciwko narodowi. Nakazują pod groźbą kar szczepić małe dzieci.

Dr Jerzy Jaśkowski tłumaczy, że skład szczepionek podawany obecnie dzieciom jest odpowiedni pod względem wagi do osoby ważącej tonę.

Wtedy te dawki aluminium czy innych dodatków, nie wpłynęłyby negatywnie na ich zdrowie.

Natomiast politycy dopuścili do sytuacji, w której takie dawki dostają dzieci mające po kilka kilogramów.

Dlatego logika nakazuje wysnuć te najczarniejsze wnioski, czyli nastąpi wysyp autyzmu i innych fizycznych/psychicznych trwałych uszczerbków na zdrowiu.

Rząd i politycy PiS nie mają żadnych argumentów potwierdzających słuszność siłowego szczepienia.

Wszystkie ich pseudo argumenty wytrąca jeden: zbudujcie instytucje, która uczciwie oceni skład szczepionek i dawki poszczególnych składników.

Dopóki nie będzie takiej instytucji, która uczciwie zbada szczepionki, dopóty politycy będą działać przeciwko narodowi.

To nie są mocne słowa, to są realia rzeczywistości.

Kto powinien płacić odszkodowania?

W żadnym wypadku odszkodowania nie powinny pochodzić z budżetu państwa. Jeżeli państwo nie jest właścicielem danego produktu, to nie odpowiada za jego skutki. 

W mojej ocenie powinien być następujący podział:

  • 50% odszkodowania, renty miesięcznej i pokrycia wydatków leczenia płaci właściciel szczepionki czyli jej producent.
  • 45% odszkodowania, renty miesięcznej i pokrycia wydatków leczenia płaci partia, która wprowadziła daną ustawę.
  • 5% firma, w której lekarz wykonał szczepienie.

Do tego należy doliczyć odpowiedzialność indywidualną.

Minister Zdrowia i główny inspektor sanitarny, powinni mieć dożywotni zakaz obejmowania publicznych stanowisk i jednorazową karę finansową za przekroczenie danego procentu powikłań poszczepiennych.

W przypadku, gdy istnieje epidemia, wtedy odpowiedzialność przejmują:

  • 50% odszkodowania, renty miesięcznej i pokrycia wydatków leczenia płaci właściciel szczepionki czyli jej producent.
  • 50% odszkodowania, renty miesięcznej i pokrycia wydatków leczenia płaci Skarb Państwa.

Taki podział odszkodowania zmusiłby partie rządzące do uczciwości.

Dzisiaj panuje na tym rynku rosyjska ruletka. Każdy rodzic, który szczepi swoje dziecko, ponosi ogromne ryzyko poszczepiennych defektów fizycznych lub psychicznych.

Naród nie powinien głosować na partie, które nie wprowadzą tego typu zasad.

Automatycznie pozbylibyśmy się koncernów farmaceutycznych.

Oczywiście, istniałby problem ze zgłaszaniem negatywnych skutków poszczepiennych. Dlatego również rodzice powinni mieć możliwość zgłaszania takich zdarzeń.

Jest jeszcze problem władzy międzynarodowych korporacji.

Dzisiaj są w stanie zmusić każde państwo do stosowania ich produktów. W przeciwnym razie zaskarżą państwo do sądu międzynarodowego za ograbienie ich z przyszłych zysków.

Odszkodowania dla korporacji idą w miliardy.

Jednak to nie zmienia faktu, że pewne branże powinny być narodowe. Dopuszczone tam prywatne firmy, działają pod kontrolą narodu.

Obecnie to koncerny farmaceutyczne rządzą całą branżą medyczną w Polsce i na świecie.

 

Bądź na bieżąco! Codziennie publikujemy najważniejsze info o zdrowiu, geopolityce, tajemnicach. Zbieramy najlepsze informacje z internetu i publikujemy na naszym portalu –> Kliknij i Sprawdź

 

Robert Brzoza RobertBrzoza.pl Polski Portal Informacyjny

Formularz z NeTeS



Foto: Envato Elements By kenishirotie

2 Responses to “Milion złotych odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu po szczepionce”

  • Zbyszek Kr. on 19 czerwca 2018

    Państwo to Polacy. Obowiązek szczepień wprowadziły konkretne osoby i to one powinny odpowiedzialność……Własną głową za szkody jakie wyrządziły innemu małemu człowiekowi.

  • Marylka on 23 czerwca 2018

    Cyz my upadliśmy na głowę. Szczepionki kaleczą dzieci. Już sam ten fakt powinien spowodować zawieszenie ich stosowania, zgodnie z zasadą ostrożności. Tak samo z GMO, Roudupem i i innymi gównami, które wymyślili sobie cwaniacy chcący się „nachapać”. Oni nie liczą się z odbiorcami.
    A jeśli politycy, wybrani przez nas zezwalają na to, to wniosek jest prosty — są to nieodpowiedzialni kretyni. Bądź przekupieni cwaniacy. Bądź polskojęzyczni przedstawiciele innych, wrogich nam, nacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *